czwartek, 9 kwietnia 2020

Magnus Czerwony i Tysiąc Synów cz6


https://youtu.be/QduuZ45dKcc



Słynne Kampanie

  1. Wielka Zmiana, M30-M31
Wojny Unifikacyjne, Pacyfikacja Boetiańskich Równin (ok. 798 r. M30) - Pierwszą misją nowopowstałego XV Legionu było wyeliminowanie ukrytych i odizolowanych enklaw oporu na Terrze. Boetiańczycy byli narodem, który panował na swoich ziemiach w czasach Epoki Zamętu i był znany z tego, że dzielnie opierał się Unifikacji przez długi okres czasu. Po podbiciu ich ziem, rodzina rządząca narodem, Yeselti, podjęła próbę obalenia Imperialnych rządów i odzyskania władzy nad terytorium swoich przodków, zmuszając Imperialną Armię do inwazji na ich prowincje. XV Legion został tam wysłany w celu ostatecznego rozbicia oporu Boetiańczyków w błyskotliwej kampanii, która trwała zaledwie sześć tygodni. Na krótko po osiągnięciu swojego celu, siły XV Legionu zostały formalnie nazwane Legionem Tysiąca Synów. Ten szczególny konflikt, mający miejsce już w czasie trwania Wielkiej Krucjaty, został nazwany ostatnią kampanią Wojen Unifikacyjnych.
Xenocyd Kamenka Troika (ok. 900 r. M30) - Była to kampania eksterminacji, toczona w czasach zenitu Wielkiej Krucjaty przeciwko barbarzyńskim zielonoskórym z Układu Kamenka Troika. Imperator nakazał Legionowi Tysiąca Synów, Tytanom z Legio Astorum i Żywej Hordzie Eugenian z Imperialnej Armii oczyszczenie trzech ciał niebieskich okrążających Kamenka Ulizarna, świat znajdujący się pod władzą Mechanicum z Marsa. Barbarzyństwo tego konfliktu, rzeź i bezwzględność biorących w nim udział wojowników oraz śmiertelne wyczerpanie sił Imperium kosztowało życie dziesiątek tysięcy ludzi. Siły Imperatora okazały się zwycięskie po niemal dwóch latach nieustannych walk, przez co ich formacjom przyznano specjalne honorowe symbole, które od tej pory mogły być prezentowane na ich sztandarach. Choć zwycięstwo znajdowało się po stronie Imperium, jego koszt był niezwykle wysoki. 873 Braci Bitewnych Tysiąca Synów z ich Piątej Wspólnoty straciło swoje życia, co sprawiło, że sama Piąta Wspólnota straciła zdolność bojową. Magnus Czerwony został zmuszony do zredukowania swojego Legionu z dziesięciu Wspólnot do dziewięciu, co w przyszłości przeszło do tradycji Legionu.
Upadek Prospero (734 r. 004 j. M31) - Upadek Prospero to nazwa przypisywana bitwie rozegranej na powierzchni ojczystego świata Magnusa Czerwonego z czasów na początku Herezji Horusa. Legion Tysiąca Synów złamał zakazy Imperatora i zamiast pozostać ślepym na demoniczne fale Osnowy, jego Marines dalej zagłębiali się w Immaterium. Sędzią w ich sprawie był sam Imperator, wyrokiem i karą - VI Legion, znany także jako Einherjarowie, Vlka Fenryka, Pogrom, lub, jak brzmi ich dosłowna nazwa w Niskim Gotyku - Legion Kosmicznych Wilków. Towarzyszyły im kontyngenty z Legio Custodes i Siostry Ciszy. Mimo wszystko, VI Legion dokonał desantu na planetę nie za zgodą Imperatora, a z rozkazu Mistrza Wojny Horusa. Imperator żądał, by Magnus Czerwony został sprowadzony na Terrę, gdzie miał mu się wytłumaczyć, ale to Horus, manipulując swoim bratem, Lemanem Russem, przekonał go do zniszczenia domu XV Legionu. Horus miał w tym swój ukryty cel - chciał, by XV Legion znienawidził Imperium. Mistrz Wojny chciał, by ci, którzy przetrwaliby pogrom, stanęli po jego stronie w walce z Imperatorem, gdy nie będą mieli do kogo się już zwrócić. W swojej ignorancji, która była równie wielka jak tragedia Tysiąca Synów, Wilki Russa posłuchały rozkazu Mistrza Wojny. Ich jedyną zbrodnią była posłuszność namaszczonemu przez Imperatora Prymarsze. W przyszłości, doprowadziło to do nadania Kosmicznym Wilkom przez Czarny Legion nowego przydomka: Thulgarach, co można przetłumaczyć jako “Oszukani.” Sam ten zwrot domyślnie kładzie jednak nacisk na przebiegłość manipulatora, nie na głupotę osób oszukanych. Wśród Heretyckich Astartes zniszczenie Prospero po dziś dzień uznawane jest za zwycięstwo Horusa, nie Kosmicznych Wilków. Choć Prymarcha Tysiąca Synów był świadomy nadchodzącego zagrożenia, zdecydował się on nie powiadamiać populacji własnego świata i nie przygotowywać się na inwazję, czując, że jego zbrodnie faktycznie dały Imperatorowi powód do sankcjonowania jego Legionu. Kosmiczne Wilki bezlitośnie zbombardowały powierzchnię świata, po czym rozpoczęły desant z orbity na pełną skalę. Ich inwazja sprawiła, że Prospero w krótkim czasie zamieniło się w pustą, pozbawioną życia skorupę. Bitwa zakończyła się pojedynkiem Magnusa i Lemana Russa. “Czerwony Cyklop” został pokonany, a sama walka zakończyła się złamaniem mu kręgosłupa. Dostrzegając, jak bliski jest jego własny koniec, Magnus rzucił potężne zaklęcie, które wyrwało wielkie miasto Tizca i jego ocalałych Astartes wraz z całą, gromadzoną latami na Prospero wiedzą do ich nowego domu - na Planetę Czarnoksiężników, przygotowaną dla XV Legionu przez ich nowego patrona - Boga Chaosu Tzeentcha.
Pieczęć Ahrimana (Nieznana data, M31) - Ahriman i jego Kabała rzucili wielkie zaklęcie w próbie oczyszczenia swojego Legionu z okrutnych mutacji. Kiedy tylko zaklęcie zaczęło działać, Pieczęć Ahrimana zredukowała znaczną większość Legionu do postaci pyłu zakutego w przesiąknięte Osnową Pancerze Wspomagane. Kiedy tylko Magnus odkrył zbrodnię Ahrimana, wpadł we wściekłość, jednak nim był on w stanie ukarać swojego najzdolniejszego czarnoksiężnika śmiercią, Tzeentch nakazał mu go skazać na wygnanie.
Pierwsza Bitwa o Garm (Nieznana data, M31) - Po zakończeniu się Herezji Horusa, Legion Tysiąca Synów zaatakował Świat Świątynny Garm, znajdujący się pod jurysdykcją Kosmicznych Wilków. Sama nazwa planety odnosiła się do słynnego Wilczego Lorda, służącego w swoim Legionie w pierwszych dniach jego istnienia. Legenda na jego temat opisuje, jak bohatersko oddał życie w obronie Prymarchy przed atakiem Magnusa Czerwonego. W podzięce, Leman Russ wzniósł kopiec upamiętniający jego oddanie. Na szczycie kopca wbił zaś Włócznię Russa, potężną broń, podarowaną mu przez samego Imperatora. Kosmiczne Wilki były w stanie odeprzeć Legion Tysiąca Synów z powierzchni świata, zabezpieczając swoje dziedzictwo dla przyszłych pokoleń.

  1. Epoka Tajemnic, M32-M41
Pierwsza Bitwa o Kieł (Nieznana data, M32) - W M32, Harek Żelazny Hełm objął dowodzenie nad Zakonem Kosmicznych Wilków jako Wielki Wilk. Pod koniec Herezji Horusa, Magnus Czerwony chciał zemścić się za zniszczenie Prospero na Lemanie Russie i jego Legionie. W tym celu opracował przebiegły plan - chciał zwabić Kosmiczne Wilki w pułapkę. Pomimo okrutnych ran zadanych XV Legionowi w przeszłości przez samego Russa, Legion Tysiąca Synów wciąż miał dość potencjału by rozpocząć serię najazdów na terytorium pod ochroną Wilków. Każdy kolejny atak prowadził do coraz większych wybuchów agresji nowego Mistrza Zakonu Kosmicznych Wilków. Chęć starcia się z Tysiącem Synów paliła się w jego sercu żywym ogniem od dekad, do czasu, gdy nic innego nie miało już dla niego znaczenia. Pomimo wszystkich zasobów, które Żelazny Hełm przeznaczył na polowanie na Magnusa, każdy pościg za Demonicznym Prymarchą kończył się fiaskiem. Za każdym razem Tysiąc Synów zostawiali po sobie jakieś ślady, kpiące z inteligencji Wilków wskazówki i wyzwania, za którymi Astartes mogli podążyć. Po wielu bezowocnych próbach skonfrontowania się z Tysiącem Synów, Harek popadł w obsesję i zaczął wyprawiać się coraz dalej, docierając aż w pobliże Oka Grozy, chcąc zbadać tamtejsze światy. Ostatecznie, na świecie Gangava znalazł, jak ówcześnie uważał, ukrytą placówkę Legionu Tysiąca Synów. Nie zastanawiając się, Wielki Wilk poprowadził śmiały atak na powierzchnię planety. Pułapka Tysiąca Synów zaczęła się zaciskać. Choć Gangavy bronił silny garnizon Sił Chaosu sprzymierzonych z Magnusem, to pokaz ich siły miał jedynie za zadanie odwrócić uwagę Wilków. Gdy tylko siły Zakonu wylądowały na powierzchni, flota Tysiąca Synów i ich sojusznicy pojawili się nad orbitą Fenrisa. Kieł, Forteca Klasztorna Zakonu była wówczas broniona wyłącznie przez mały kontyngent Kosmicznych Wilków i ich oddane sługi. Przez czterdzieści dni i nocy, siły Tysiąca Synów raz po raz szturmowały wielką cytadelę. Bjorn Jednoręki, największy ze starożytnych Dreadnoughtów starego Legionu Kosmicznych Wilków przebudził się ze swojego długiego snu i objął dowodzenie nad garnizonem. Pod jego dowództwem, Kosmiczne Wilki wycofały się do najgłębszych komnat fortecy, zawalając za sobą prowadzący do nich tunel. W tym samym czasie, siły Zwiadowców Zakonu pod dowództwem Haakona Czarne Skrzydło zdołały opuścić cytadelę i przedostać się przez blokadę Tysiąca Synów wokół orbity Fenrisa, po czym bez przeszkód udało im się dotrzeć na Gangavę i do samego Hareka. Wielki Wilk nie był w stanie uwierzyć w to, jak łatwo dał się oszukać. Jego pierwszym rozkazem po otrzymaniu wieści była natychmiastowa ewakuacja wszystkich jego sił z powierzchni planety i powrót na Fenrisa. Ostatecznie, na wysokich zboczach samego Kła, Wielki Wilk stanął przed Magnusem w ostatnim dniu oblężenia twierdzy. Atak Wielkiego Wilka na Czarnoksięskiego Prymarchę był wyrażeniem trawiącej go od lat wściekłości i dzikiego szału. Demoniczny Prymarcha okazał się być jednak zbyt potężny nawet dla Wielkiego Wilka i wygrał z nim pojedynek na śmierć i życie, samemu odnosząc jednak ciężkie rany. Nim śmierć zdołała odebrać mu świadomość, Wielki Wilk wydawał się być wyraźnie pocieszony z faktu, że jego Wilki dotarły do samego Kła. Jego Marines dopadli każdego najeźdźcę w świętych komnatach twierdzy Lemana Russa dzięki bezwzględnemu skupieniu, które od zawsze było najmocniejszą stroną Kosmicznych Wilków. W ogromnej panice, reszta sił Tysiąca Synów wycofała się z planety, nim ogarnięte szaleństwem krwi Kosmiczne Wilki mogły ich dopaść. Nie wiadomo ilu Zdradzieckich Marines uniknęło tamtego dnia zemsty. Wiadomo jedynie, że wielu z nich się nie udało, a ich ciała w całości pokryły posadzki tuneli zbudowanych pod Fortecą Klasztorną Zakonu. Inni, włączając w to większość Czarnoksiężników Tysiąca Synów, zniknęli z Fenrisa w momencie, w którym Flota Magnusa dotarła do punktu skoku w Osnowę. Wilczy Kapłani spekulowali, że sam Magnus opuścił planetę w ten sam sposób, co jego czarnoksiężnicy, choć nie znalazł się ani jeden świadek jego ostatecznej ucieczki.
Athenaeum Kallimakusa (Nieznana data, M32) - Ahriman udał się do Apolloni, gdzie prac Mahavastu Kallimakusa Upamiętniacza strzegła fanatyczna sekta wojowniczych kapłanów. Te tomy przepełnione zakazaną wiedzą trzymane były w wielkiej cytadeli - Athenaeum. Po oblężeniu trwającym solarny miesiąc, siły Ahrimana wkroczyły do środka, gdzie złamani obrońcy padli przed czarnoksiężnikiem na kolana. Ahriman splądrował zapasy twierdzy, po czym spalił ją na proch, uznając, że jest on jedyną istotą godną posiadania takiej wiedzy.
Omen Wszechwiedzy (Nieznana data, M32) - Hasophet, Magister Pożeraczy Umysłów, został obdarzony wizją kierowanego przez Tzeentcha, własnego przeznaczenia. Ujrzał przyszłość, w której był on w stanie pożerać myśli i wspomnienia ludzi z całego świata, co ostatecznie doprowadziło go do apoteozy. Jego Pożeracze Umysłów organizują pierwsze z 999 rytuałów, które mają doprowadzić Magistra do jego wyczekiwanego przeznaczenia.
Dzika Wojna (ok. 112 r. M33) - W czasie prowadzenia wykopalisk na Dzikim Świecie Aggaros, Adeptus Mechanicus wplątuje się w bitwę, która na pierwszy rzut oka wygląda na konflikt niemożliwy do przegrania - do czasu, gdy prymitywni mieszkańcy planety nie sprowadzają na plac boju swoich szamanów o płonących językach. Cała armia Adeptus Mechanicus zostaje unicestwiona. Ich siły były pokolei rozrywane przez wybuchy płomieni od środka ich pancerzy i rozgniatane przez niewidzialne siły przeciwników. Uciekający Tech-kapłani wzywają na pomoc swoich starych dłużników - siły Reliktorów. Zaledwie cztery solarne dni później, III. Kompania Reliktorów przebija się przez psioniczne pokazy pirotechniki sił dzikich mieszkańców planety i dociera do prymitywnego miasta atakujących siły Mechanicus plemion. Każda z ulic jest wypełniona stworzonymi z pyłu statuami Marines Tysiąca Synów, z których każda jedna jest zwrócona w kierunku kolosalnego pomnika Ahrimana, stojącego na szczycie obsydianowej piramidy. Gdy siły Reliktorów obaliły pomnik czarnoksiężnika, statuy Marines ożywają, strącając z siebie pył nagromadzony na ich pancerzach przez setki lat i otwierając ogień w kierunku Reliktorów. Pogromu nie przetrwał ani jeden przedstawiciel Mechanicus i ani jeden Astartes Reliktorów, którzy tamtego dnia stanęli na powierzchni planety.
Pierwsza Wojna w Pajęczym Trakcie (579 r. M37) - Zgromadzenie Czarnoksiężników Płonących Duchów przeprowadza wielki rytuał w Pajęczym Trakcie, mając nadzieję na zdobycie przepełnionego okrzykami miasta Commoragh, domu Drukharich. Nim rytuał mógł zostać dopełniony, setki Mrocznych Eldarów, prowadzonych do walki przez Harlekinów, wylewają się z widocznego gołym okiem portalu i wytaczają niszczący atak na Astartes Pieczęci, chroniących zgromadzenie. Dzięki swoim zaklęciom, Płonące Duchy dokonują kontrataku. Ich wyziewy ognia Osnowy dokonują wyrwy w strukturze Pajęczego Traktu. Gdy główne ściany świata wokół nich zapadają się wokół nich, fala uderzeniowa sprowadza walczących do odizolowanej, ograniczonej wersji rzeczywistości, z której nie ma wyjścia. Plotki głoszą, że walka wewnątrz trwa po dziś dzień, oraz że każdy poległy wojownik jest przywracany do życia w niekończącym się cyklu nieustannej walki aż po kres czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

20% rabatu na ręcznie robioną biżuterię z kodem CZYTAWOJTEK

  20% rabatu na ręcznie robioną biżuterię z kodem CZYTAWOJTEK klikasz w link i 20% jest twoje :) Ty cieszysz się super cacuszkami i dodatkow...